Menu

Julia i Wojtek – Fotografia ślubna Wrocław. Teledysk ślubny.


 

teledysk ślubny Wroclaw - Julia i Wojtek - Fotografia ślubna Wrocław. Fotograf ślubny. Wesele 2015 2016.

Ślub Julii i Wojtka. 3. Października 2015 roku – teledysk ślubny Wroclaw.

 

Słoneczna jesień w Sudetach. Wójtowice – malownicza wioseczka i kościółek w sercu Gór Bystrzyckich. Rodzinny. Zaprzyjaźniony pensjonat „Pod Dębem”, gdzie dwie siostry z pasją przygotowują wesele, dbając o każdy szczegół. Złoto i biel. Pierwsze kolorowe liście i ogromne przejęcie wszystkich szykujących ceremonię jak i gości. Para Młoda wraz z rodzicami od rana biega po całym hotelu, w którym unosi się zapach przygotowywanego obiadu, kwiatów i słychać wszechobecne śmiechy. Zjeżdżają się pierwsi przyjezdni. Włosy się czeszą, nowiusieńkie koszule się prasują, pędzle makijażowe w ruch! Świadek wiąże muchę młodemu, świadkowa tuszuje rzęsy młodej. Rodzice twardo trzymają zawieszone w kącikach oczu łezki, wcale nie wzruszeeeni…

 
 

Wszystko gotowe, wszyscy piękni, przejęci wychodzą do udekorowanego ogrodu, gdzie w promieniach jesiennego słońca Młodzi proszą Rodziców o błogosławieństwo.
 

Chwila rodzinnego skupienia, modlitwy, pełna wzruszeń. I zaraz wszyscy krętą dróżką w dół schodzą do kościoła pw. św. Marii Magdaleny, gdzie rozpoczyna się ceremonia zaślubin. Trzy siostry z drżącymi głosami czytają liturgiczne czytania i śpiewają psalm. Ksiądz, który zapoznał ze sobą Młodych w Madrycie 3 lata wcześniej, błogosławi dziś ich małżeństwo. Chór śpiewem upiększa Mszę Św, po której Nowożeńcy wraz z gośćmi pieszo wracają do ogrodu, gdzie przyjmują życzenia i prezenty. W sali rozpoczyna się zabawa pierwszym tańcem do „Can’t help falling in love..” Elvisa Presleya.

 

Impreza start! Nowożeńcy nie zapomnieli o podziękowaniach dla wspaniałych Rodziców i kochanej Babci, jak i innych zbiegających się jubileuszach, tj. 40-tce szalonej Cioci i 18-tce kolegi.
Do rana trwa radosna zabawa, tańce, śpiewy i uczta, które na zawsze pozostaną w pamięci Młodych i ich najbliższych.

 

 

Julia i Wojtek o Michale:

Spotkaliśmy się przy gorącej czekoladzie, obejrzeliśmy jego wcześniejsze prace i już wiedzieliśmy, że to NASZ FOTOGRAF.

Przyjechał w nasze ukochane tereny Kotliny Kłodzkiej, gdzie szykowaliśmy się do Ślubu. Od rana wszyscy w wielkich emocjach zajęci byliśmy sobą i zaaferowani milionem spraw. Michał nagle się pojawił i bez zbędnych rozpraw zaczyna swoją pracę. Wnosi do tego wszystkiego humor i luz. Wszyscy na zdjęciach, które dziś oglądamy są roześmiani i jest to wielka zasługa Michała, który nienarzucająco się lecz skutecznie rozbawia nas wszystkich w tych chwilach lekkiego podenerwowania. Jego szeroko uśmiechnięta paszcza i żarty wszystkich nas rozluźniły i uspokoiły.

Musimy dodać, że ogromnie ważną częścią pracy Michała podczas samych przygotowań były te rzeczy, których wcale nie musiał robić, a je jednak robił. Pomagał nam się szykować, odsłaniał firanki, wpuszczając do pokojów promienie słońca, otwierał okna, zamykał, zbierał z podłogi stłuczone szklanki, zabierał z tła niepotrzebne klamoty. Podczas grupowych ujęć bujał w wózku małego dzidziusia naszych znajomych (!), robiąc w tym samym czasie świetne zdjęcie. Był wszędzie i robił wszystko, ALE PARADOKSALNIE był właściwie niewidoczny. Mamy z każdej chwili przygotowań mnóstwo ujęć, a jednak sięgając pamięcią do tych sytuacji nie pamiętamy w nich Michała jako bohatera. Był on po prostu niewidoczny. Tym samym chwile przygotowań choć w ciasnych i małych przestrzeniach mimo kolejnej obecnej osoby, wciąż były nasze i intymne.
Następnie był przy nas cały czas, służył radą i pomocą. Uratował kilka ważnych momentów, bo ze spokojem „ogarniał” całość. Na przykład przypomniał nam o bukiecie, o którym Panna Młoda zapomniała z przejęcia wychodząc na błogosławieństwo. Jesteśmy mu za to bardzo wdzięczni. Nikt w tych emocjach nie pomyślałby o tym, o czym pamiętał on. Wiedział, co po kolei powinno się dziać i przeprowadził nas przez ten dzień „suchą nogą”. Jesteśmy ogólnie trochę zakręceni, w takim dniu dochodzą do wszystkiego przejęcie i stres, które na szczęście profesjonalizmu Michała nie „ruszają”  !

Podczas błogosławieństwa i Mszy również był niewidoczny, co szczególnie cenimy, bo był to dla nas moment duchowego skupienia, a jednak mamy z tych chwil masę pięknych fotek!

Podczas zabawy i imprezy tanecznej zrobił wszystkim gościom świetne ujęcia w szale zabawy. Sami interesujemy się trochę fotografią i wiemy, jak ciężko jest zrobić dobre zdjęcia w przestrzeni zaciemnionego parkietu i z miotającymi po twarzach wszystkich kolorowymi światełkami. Zdjęcia są wyraźne, w pięknych kolorach, intensywnych… Wszystkie ważne momenty są sfotografowane i skomponowane w piękne albumy dla nas i dla naszych Rodziców. Jesteśmy Michałowi bardzo wdzięczni za wspaniałą pamiątkę i masę zdjęć, jak również za to, że był taką wielką pomocą. AMEN.

●  Kategoria: Fotografia ślubna
●  Autor: Michał Słomiński
●  Poradnik ślubny
●  Wesele 2015 najnowsze
● Teledysk ślubny wroclaw

ZNAJDŹ MNIE:

● WWW → https://www.fotoslominski.pl
● Instagram → http://www.instagram.com/fotograf_slominski
● FACEBOOK → https://www.facebook.com/fotoslominski

♥ Nie zapomnij zostawić kciuka w górę, jeśli filmik Ci się podoba.

Fotograf Wrocław - Michał Słomiński - Fotografia ślubna.

Wyróżnienia:

 

1. Najlepsze zdjęcia ślubne na Dolnym Śląsku 2013/14r. „Wrocław Nasze Miasto”

2. Najlepszy fotograf ślubny roku 2014/15r. „Gazeta Wrocławska”

3. Dyplom „Wesele Marzeń – Najlepszy Fotograf Ślubny

4. Wyróżnienie – Międzynarodowy Fotograf Ślubny 2015/16 – World Traveller Award 2015/16.

Julia i Wojtek – Fotografia ślubna Wrocław. Teledysk ślubny.

Autor: Michał Słomiński

1 komentarz

Napisz komentarz...

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *